Poranne odbicie przed wieczornymi emocjamiRSS

28-10-2014
  • giełda

Poranne odbicie przed wieczornymi emocjami

Indeksy w Europie mogą zyskiwać dzięki zachowaniu Wall Street, gdzie S&P zdołał uniknąć istotnego osunięcia. Ale poważniejszych ruchów możemy oczekiwać po południu lub jutro.

Jak można było się spodziewać, wyniki stress-testów europejskich banków dały wczoraj tylko chwilowy impuls europejskim rynkom, a szybko okazało się, że ważniejsze są informacje świadczące o osłabieniu koniunktury (kolejny spadek indeksu Ifo, czy mniejsza liczba transakcji na wtórnym rynku mieszkaniowym w USA). W rezultacie w poniedziałek – mimo dobrego startu – większość indeksów zakończyła dzień pod kreską, zostawiając po sobie brzydkie wrażenie. Szczęśliwie, S&P który rozpoczął dzień do sporego osunięcia, do końca dnia właściwie dryfował i ostatecznie stracił 0,15 proc. utrzymując się jednak tuż poniżej ważnej strefy oporu, co daje pewne szanse na jego przełamanie w nieodległej przyszłości.
 
Do tego potrzebne będą jednak nowe impulsy. Inwestorzy na rynkach azjatyckich zdradzają pozytywne nastawienie – Shanghai Composite wzrósł dziś rano o 2,1 proc, a Hang Seng zyskiwał 1,6 proc. na minuty przed końcem handlu. Nikkei stracił 0,4 proc., mimo informacji o wzroście sprzedaży detalicznej najmocniejszym od czterech miesięcy, co może świadczyć o przełamywaniu przez konsumentów bariery popytu, jaka pojawiła się po podwyższeniu podatku od sprzedaży od 1 kwietnia.
 
Inwestorzy w Europie będą jednak reagować na inne sygnały. Po południu opublikowana zostanie wartość indeksu cen transakcyjnych nieruchomości oraz indeksu nastrojów konsumentów w USA, a także dynamika zamówień na dobra trwałe w Stanach. Reakcja na te publikacje może być jednak niewielka, ponieważ inwestorzy czekają już na wydarzenie o większej skali – o 19:00 naszego czasu opublikowany zostanie komunikat po dzisiejszym posiedzeniu FOMC. Powszechnie oczekuje się, że FOMC zakończy dziś program QE3 i pozostawi stopy procentowe na niezmienionym poziomie. Ale ponieważ przebąkuje się już o konieczności wdrożenia QE4, treść komunikatu będzie czytana zapewne ze zdwojoną koncentracją.
 
 
Emil Szweda, Open Finance

Open Finance on Facebook